Przyznam się szczerze, że kilka lat temu przestałem śledzić gry komputerowe i ich rozwój. Przyczyną tego -- nie ukrywajmy -- było to, że mój leciwy sprzęt nie mógł już sprostać co nowszym produkcjom. Po drugie, nigdy nie byłem specjalnie zapalonym graczem i jakoś zawsze znajdowałem ciekawsze zajęcia.
Zawsze jednak irytowało mnie, zwłaszcza w grach akcji pokroju TOMB RAIDER czy też FPP w rodzaju QUAKE, że przedstawiony tam świat był albo bardzo statyczny, albo bardzo schematyczny. Co przez to rozumiem? W TR można było wspinać się na bloki skalne, ale jakimś dziwnym trafem były kompletnie kwadratowe. Można było strzelać (ze skutkiem) do szyb, ale tylko do tych wyznaczonych. Tak samo inne rodzaje interakcji -- poza wyznaczonymi sześciennymi ,,skrzynkami'' nie można było niczego popchnąć. Ogólnie rzecz biorąc, fizyka była bardzo, ale to bardzo prymitywna. W grach FPP sytuacja miała się z reguły jeszcze gorzej, redukując możliwość wpływu na planszę jedynie do zostawiania smug na ścianach od naszego wspaniałego miotacza czegośtam.
Nie da się jednak ukryć, że postęp technologiczny i programistyczny przez te kilka lat nastąpił -- i to znaczny. Wystarczy włączyć sobie dowolne demo silnika fizycznego (chociażby ODE), aby zobaczyć, co nasze maszynki potrafią teraz. Dom -- na przykład -- nie musi już wcale być paroma statycznymi trójkątami. Można (na miarę możliwości hardware, rzecz jasna) budować obiekty od podstaw. Chcemy mieć dom zbudowany z cegieł? Proszę bardzo. Drzwi na zawiasach? Już się robi. Dach odbijający promienie X w stronę kosmosu? No dobra, bez przesady...
Oczywiście, tak czy inaczej trzeba godzić realizm z możliwościami. Ale kto wie, czy za lat kilka(naście) nie będzie nam dane rozgrywać wirtualnych przygód w światach złożonych z atomów...
Comments:
-
PACH:
Hmm ostatnio mialem mozliwosc grania w crysisa i poza tym ze grac dalo sie tylko na srednich detalach to gra zrobila na mnie wrazenie. Nie tylko pod wzgledem grafiki (hmm jeszcze w zadnaj grze nie widzialem lepszej), ale tez jak to nazwales fizyki. Strzelajac do np: drzewa najpierw niszczyla sie kora (ale nie w scisle okreslony skryptowo sposob) a gdy odpowiednio zniszczylo sie pien, drzewo sie przewacalo. Inna sprawa jest to że np: jadac jakims pojazdem gdy wjechalo sie w jakis szalas to oczywiscie tez sie niszczyl.
14.12.2007 17:50:48
-
3Q:
Oj, Dabroz nie spiesz sie za bardzo... fizyka dnia codziennego owszem, ale do gier w swiecie atomow to jeszcze daleko, złożoność troche przekraczajaca nawet potencjalny sprzet za 5-10 lat (zgodny z prawem moora), chyba ze ktos wreszcie zajmie sie na powaznie komputerami kwantowymi, i juz teraz zacznie pracowac nad algorytmami, a wtedy... kto wie :)
22.12.2007 13:16:09
-
bdk(bph):
mmh, według mnie trochę przesadziłeś nazywająć mozliwość interakcji fizyką. Poza tym trzeba jasno powiedzieć, że w quake nie chodzi o interakcję z otoczeniem. No ale gra obroni się sama, powiedz, która z nowych produkcji może poszczycić się taką fizyką ? ->
http://tinyurl.com/24g4le
sory za długi link :D
<p style="color:#009;">Skróciłem trochę ten link. :-) Dabroz</p>22.12.2007 14:06:29
