Powiem szczerze, że do firmy Nokia przywiązany jestem jak pewien sympatyczny Fin z reklamy kredytu bankowego. Do tego składa się tak ciekawie, że do tej pory miałem przyjemność korzystać już z trzech telefonów z linii 3x10: 3210, 3310, a także 3510i. Przyznam się, że zupełnie nie rozumiem, co kieruje firmą Nokia w numeracji telefonów, ale nie jest to chyba takie najważniejsze, prawda?
Zacznijmy od ,,zewnętrza'' telefonu. Nie mogę przyczepić się co do designu. Aparat jest elegancki i bez dwóch zdań poważny (pewnie wpływa na to jego czerń, której może akurat użyto w lekkim nadmiarze). Z tyłu pokryty jest jakimś dziwnym materiałem, który -- czymkolwiek jest -- sprawia, że telefon trzyma się wygodnie i pewnie. Z tyłu znajduje się też klapka na baterię, której otwarcie wymaga olbrzymiej sprawności intelektualnej bądź też zdumiewającej siły fizycznej. Jednak gdy już rozgryziemy obsługę baterii i karty pamięci będziemy mieli przynajmniej powód do pochwalenia się szefowi lub babci.
Włączmy telefon. Z początku wita nas dosyć minimalistycznym pulpitem, ale możemy przynajmniej sprawdzić ergonomię korzystania z niego. Tutaj spotyka nas miłe zaskoczenie. Nie potrzeba półmetrowych tipsów, aby nacisnąć przycisk, co jest dużym plusem. Co prawda uważam, że klawiatura a'la 3510i i tak jest wygodniejsza, ale cóż -- nie można mieć wszystkiego. Jedynymi ,,ciężko chodzącymi'' przyciskami są plus i minus z boku aparatu, służące do regulacji głośności. Innym minusem może być to, że nie sposób nacisnąć OK w przypadku korzystania z etui na telefon. W tym konkretnym przypadku solidny tips może okazać się, niestety, nieunikniony.
Starczy tego macania, przejdźmy do wnętrza. Aparat chodzi na zwykłym, nokiowym sofcie (tyle tylko, że wyposażonym w obsługę wszystkich bajerów, jakie ma telefon). Obsługa jest więc wygodna i intuicyjna -- zwłaszcza dla kogoś, kto tylko jednorazowy kontakt z produktami firmy Alcatel przypłacił zszarganiem nerwów. Na dzień dobry możemy skonfigurować sobie theme (do czarnego telefonu najlepiej pasuje, jak można się domyślać, czarny pulpit) a także aktywny pulpit, nazwany tu szumnie aktywnym trybem gotowości. Jest to całkiem miły i cieszący oko bajer, dzięki któremu możemy wrzucić na pulpit skróty, notatki albo informacje o odtwarzanym utworze. Wszystko jest oczywiście konfigurowalne -- jak zresztą kilka innych rzeczy w telefonie, co w prosty sposób przekłada się na zadowolenie użytkownika. Przy optymalnej IMHO konfiguracji tylko 1 przycisk dzieli nas od: robienia zdjęcia, pisania SMS, przeglądania kalendarza i przejścia na pulpit, jak też wejścia w spis kontaktów, spis skrótów i rejestr ostatnich połączeń. Nieźle.
Porozmawiajmy teraz o najważniejszych ficzerach, jakiemu współczesnemu telefonowi nie może zabraknąć:
- aparat. W tym względzie jest kiepsko. Zdjęcia (mimo 1,3 megapiksela) są raczej kiepskiej jakości, w dodatku trzeba by chodzić z zestawem ,,mały oświetleniowiec'', aby zapewnić dość kandeli dla potrzeb aparatu. Ale fakt faktem, że aparat jest dodatkiem do komórki, nie na odwrót.
- muzyka. Do telefonu możemy podpiąć kartę microSD o rozmiarze 2GB, co zmienia go w odtwarzacz MP3. Tutaj muszę pomarudzić, gdyż interfejs ,,playera'' jest raczej kiepskawy, w dodatku opierający się głównie o tagi ID3 (trzeba więc pracowicie przeklikać w Winampie pliki, które mamy zamiar słuchać w telefonie). Jakość dźwięku jest zadowalająca (miłym zaskoczeniem jest ładny dźwięk na wbudowanych głośniczkach), ale niestety strasznie szumi. O ile w przypadku słuchania muzyki na głośnej ulicy nie jest to problem, to w domu nie da się już tego słuchać. No ale kto normalny słucha w domu muzyki z telefonu? Dodatkowo mamy też radio, które -- przynajmniej w Warszawie -- sprawuje się bez problemów.
- łączność. Mamy, rzecz jasna, podczerwień i Bluetooth, którym to ostatnim możemy nawiązać połączenie nie tylko z innym telefonem, ale też z komputerem. Jeżeli ta forma nam nie odpowiada, możemy podłączyć się do aparatu przez port USB. Telefon łączy się z wszystkimi usługami sieciowymi poprzez EDGE (do szczęścia brakuje mi obsługi WLAN). Na starcie dostajemy Operę Mini i -- o zgrozo -- klienta GG. Ale doinstalować możemy na szczęście dowolny soft.
- zestaw słuchawkowy. To jest bardzo fajny element tego telefonu. Na starcie dostajemy słuchawkę (co prawda mono), która wyposażona w jeden tylko przycisk pozwala nam na zabawę aparatem. Najlepsze jest to, że nie musimy nagrywać naszych próbek! Nasze ,,Eugenia Krzywoząbek'' porównywane jest z wypocinami syntezatora mowy. Co ciekawe, to rozwiązanie się sprawdza! Dodatkowo możemy wydawać takie polecenia jak ,,Bez dźwięku'', ,,Nagrywaj'' i kilka innych. Jedyne, co zostało kiepsko rozwiązane to ,,Włącz/wyłącz radio''. Trzeba mieć chyba dykcję niczym aktor z półwiecznym stażem, aby udało się za każdym razem wybrać właściwą opcję z tej pary. Brakuje mi też nieco komunikatów słownych (skoro jest synteza mowy, to telefon mógłby mówić ,,Dzwoni Zygmunt Chrabąszcz'' zamiast odtwarzać dzwonek).
Przychodzi czas na podsumowanie. Tak więc, zapiszmy, co następuje: mój kot twierdzi, że jest OK (telefon, co do kota sprawa jest wiadoma). Aparat jest bardzo ogólnego przeznaczenia, co może być plusem dla osób niezorientowanych w dzisiejszej technologii GSM. Pewne rzeczy dałoby się zrobić lepiej, ale wiele innych dałoby się zrobić o wiele gorzej. Werdykt jest więc następujący:
Ocena: 6/8
PS. Szkoda tylko, że operator (Era) nie postarał się i nie wyposażył telefonu od razu w kilka ,,ulepszeń''. Na dzień dobry musimy więc dokupić kartę pamięci, słuchawkę stereo i kabelek USB. Era jest jednak śmieszną firmą, po dziś dzień tłumaczącą się, że to nie ich wina, że telefon nie dotarł na czas, tylko przewoźnika. Cóż, jakbym ja się tłumaczył klientowi, że jego witryna WWW nie jest jeszcze gotowa, bo grafik ma grypę, lub -- nie daj boże -- sraczkę, to wyszedłbym na kompletnego idiotę. Ech, też bym chciał być monopolistą...
Comments:
-
Tos se sliczne walnal zdjecie ;]
14.01.2008 18:30:35
-
Czemu wywaliłeś zdjęcie? :)
16.01.2008 15:58:34
-
http://jigsaw.w3.org/css-validator/validator?uri=http%3A%2F%2Fdabroz.scythe.pl%2F :P
16.01.2008 19:03:25
-
Borys: zdjęcie czeka na odpowiedni plugin. :-P
Orion: no tak, ale to zewnętrzne pluginy (polls i fgallery). Tak czy inaczej, trzeba będzie poprawić.16.01.2008 21:29:28