Cloverfield (Projekt: Monster)

12.02.2008 11:29 in coś się rusza, filmy, recenzje

Fascynujące jest to, jak połączone siły reżysera i speców od marketingu potrafią wytłumaczyć wszystkie zastosowane cięcia budżetowe (jeżeli można je tak określić). Tym razem zdecydowali się oni na powtórzenie sukcesu ,,Blair Witch Project'': filmu o czymś złym kręconemu z ręki.

Od strony technicznej film jest raczej w porządku, chociaż powiem szczerze: dla mnie oglądanie w kinie filmu kręconego kamerą trzęsącą się jak zawszona wiewiórka należy do średnio przyjemnych doznań. Czy rzeczywiście dodaje dramatyzmu? Wydaje mi się, że dobre ujęcia niektórych scen dodałyby go o wiele więcej. Zastosowane efekty specjalne są na zupełnie przeciętnym poziomie, natomiast Duży zły wyszedł taki-sobie (OK; to dobrze, że nie grzeszy pięknością, ale zabrakło mu czegoś charakterystycznego).

Read more...