Cryzys?

05.04.2008 23:20 in gry

Moja bardziej twisted evil część osobowości postanowiła poddać mojego biednego laptopa ciężkiej próbie. Szybciutko przepchnąła przez internetowe łącze prawie dwugigabajtowe demo CRYSIS. Zainstalowała. Zdziwiła się.

Powiem szczerze, że nie spodziewałem się w ogóle, że CRYSIS się odpali na tak nie-high-end-owej maszynce. Ale odpalił. I powiem szczerze: mocno rozczarował.

Po pierwsze, byłem przygotowany na grafikę powalającą na kolana (albo nawet na łydki). Specjalnie odpaliłem początkowo grę w trybie HIGH, aby zobaczyć, co tam twórcy mają w zanadrzu. No i co zobaczyłem? Grę jak grę. Owszem, wygląda świetnie, ale nie zabija. Do tego po przełączeniu na MEDIUM (bo zależy mi bardziej na grze niż na oglądaniu pocztówek), które wyznacza mniej więcej próg płynności gra wygląda gorzej niż WIEDŹMIN. Że powinienem zainwestować w pięć GF8800?

Pal licho grafikę. CRYSIS zabija jednak... nudą. Rozumiem, że początki we wszystkich grach nie grzeszą szczególną intensywnością, ale w porównaniu do dynamicznego F.E.A.R., CRYSIS plasuje się gdzieś między szachami a go. Sterowanie domyślne też wcale nie pomaga (gracze to jednak stworzenia bardziej klawiaturowe niż myszkowe i przełączanie w czasie potyczki suit mode korzystając z myszki [a co dopiero touchpada] jest bardziej niż karkołomne).

A może to wszystko dlatego, że na rajskich plażach można co najwyżej oglądać dziewczyny w bikini, a nie ganiać za bandą Koreańców?

Na koniec zostawiłem sobie kilka smaczków z recenzji gry ze sklepu gram.pl:

  • ,,Zadaniem gracza jest wykonanie niesamowicie odpowiedzialnej misji odparcia inwazji obcych i ocalenia ludzkości.''
  • ,,Niespotykany podział akcji na trzy akty''
  • ,,Podejmij walkę z przerażającymi i niesamowicie realistycznymi obcymi''
  • ,,Przeciwnicy w przebiegły sposób używają swoich zmysłów''
  • ,,całkowicie nowy tryb, łączący aspekt modyfikacji graczy z wykonywaniem zadań taktycznych.''

Można by tego więcej wyciągnąć, ale dla mnie wystarczy. Zwłaszcza realistyczni obcy (a gdzie pierwowzory?) oraz modyfikacje graczy (nie daj sobie niczego wszczepić przed monitorem) zabijają ze szczególnym okrucieństwem.

A mój kot i tak jest bardziej realistyczny.

PS. W sumie to jednak zawdzięczam CRYSIS "przebiegły" pomysł na projekt. Szczegóły pokażę za jakieś dwa tygodnie. Powiem tylko, że będą tam niesamowicie realistyczne żelki.

Comments:

Leave comment: