Jest około południa; mamy upalny, lipcowy dzień. Młody chłopak przechodzi na drugą stronę ulicy i znika w wejściu do metra. Kamera przybliża się powoli. Nigdzie go nie widać. Agenci zajmują swoje pozycje. Gdy pada rozkaz do szturmu, osaczają go bez trudu. W tle widać kilka wyłamanych bramek do metra. Chłopak stoi, a raczej klęczy przed wielkim plakatem. Patrzy. Chce uwierzyć.
Minęło sześć długich lat od chwili, gdy po raz ostatni mogliśmy podziwiać naszą ulubioną parę agentów FBI. Część z widzów mogła już wyrosnąć z historii o rządowym spisku i złych Obcych. Inni, wprost przeciwnie; kierowani brakiem używki próbowali rozpaczliwie, na własną rękę szukać tajemnic, których nikt nie chce rozwiązać. Życiem większości jednak niezbyt wstrząsnęło zakończenie, po 9 seriach, serialu X-Files. Cóż, taka jest natura seriali. Z jednej strony człowiek zawsze chciałby choć jeszcze jeden odcinek, z drugiej -- twórcy mieli 202 okazje pokazania światu, że prawda gdzieś tam jest.